Darmowa grafika - obrazek wyróżniający

Darmowa grafika

Nieodzownym elementem działań marketingowych jest tworzenie treści wzbogaconych interesującą grafiką. Dzieje się tak, ponieważ odbiorcy tych treści najczęściej są wzrokowcami. To znaczy, że nawet najlepszy slogan reklamowy, okaże się mniej skuteczny od profesjonalnej i interesującej grafiki. Mogą to być zdjęcia, obrazy, grafika wektorowa, animacje, filmy, itd.

Z reguły, przedsiębiorstwa kupują grafikę, którą można wykorzystać w celach reklamowych (komercyjnych). Alternatywą, jest wytworzenie jej we własnym zakresie. Niemniej jednak, często znajduje się to poza zasięgiem przeciętnej jednostki gospodarczej, ponieważ koszty organizacji sesji zdjęciowej, lub pracy grafików, mogą bardzo mocno obciążyć budżet. Istnieje możliwość skorzystania z usług agencji reklamowych, jednak te, w wielu przypadkach, również nie są tanie.

Pozyskanie profesjonalnie wykonanej grafiki jest bardzo istotne również dla blogerów i właścicieli stron internetowych. W ich przypadku witryna musi atrakcyjne wyglądać, aby przyciągnąć czytelników.  Z reguły, grafika nie jest wykorzystywana w typowy, komercyjny sposób. Przeważnie wspiera ona tworzone treści i nadaje im charakteru, jednak sama w sobie nie służy do promowania produktów, lub usług. Nie zmienia to jednak faktu, iż nawet w tym rodzaju działalności nie można wykorzystać grafiki bez zgody jej autora.

W zdecydowanej większości przypadków np. za wykorzystane obrazy należy zapłacić. W tym celu wykorzystuje się np. stockowe banki zdjęć. Nie każdy jednak o tym pamięta, co skutkuje tym, że znaleziona grafika w Internecie jest bardzo często wykorzystywana bezprawnie. Należy podkreślić, że to działanie może być źródłem bardzo wielu nieprzyjemnych konsekwencji dla wydawcy.

Istnieje jednak sposób na uniknięcie problemów. W tym celu można wykorzystać wspomniane stockowe banki zdjęć.  W ich przypadku, za drobną opłatą, można pobrać interesującą nas grafikę. Dodatkowo, istnieją również banki oferujące różne multimedia za darmo, również grafikę, którą można wykorzystać w celach komercyjnych. Należy jednak pamiętać, że z wykorzystywaniem darmowych zdjęć związane jest pewne ryzyko, które postaram się opisać w dalszej części wpisu.

Przypominam, że niniejszy artykuł nie stanowi porady, lub opinii prawnej. Jest to jedynie moja subiektywna opinia, która nie powinna być brana pod uwagę przy podejmowaniu decyzji, zwłaszcza biznesowych. Zaznaczam, że w istotnych sprawach należy zwrócić się o pomoc do radcy prawnego (lub innego specjalisty), który będzie w stanie udzielić wyczerpującej porady prawnej.

 

Kto i dlaczego oferuje darmową grafikę?

Darmowe zasoby, które można wykorzystywać w celach komercyjnych, oferowane są przez różne banki zdjęć. Są to serwisy internetowe charakteryzujące się bardzo intuicyjnym interfejsem – w udostępnioną wyszukiwarkę należy wpisać frazę, która najlepiej opisuje poszukiwaną przez nas grafikę.  W Internecie można odszukać bardzo wiele darmowych źródeł grafiki, animacji, filmów, itp. Na szczególną uwagę zasługują serwisy oferujące darmowe fotografie i grafikę wektorową. Do najważniejszych stron zaliczyć przede wszystkim należy:

  • Pixabay – To społeczność osób, które dzielą się grafiką, wolną od praw autorskich. Serwis umożliwia pozyskanie wysokiej jakości zdjęć, które opatrzone są licencją Creative Commons CC0. Oznacza to, że wszystkie fotografie mogą zostać wykorzystane w celach komercyjnych, bez przypisania autorstwa. Dodatkowo, na stronie można znaleźć grafikę wektorową, a także pliki video.
  • Pexels – Jest to serwis podobny do Pixabay, który udostępnia zdjęcia na zasadach stworzonej przez siebie licencji, która przypomina wspomniane CC0. W tym przypadku również, większość zdjęć, może zostać wykorzystana w celach prywatnych i komercyjnych. Należy jednak zaznaczyć, że w tym przypadku zabronione jest sprzedawanie pobranych zdjęć m.in. w formie wydruku, bez ich uprzedniej modyfikacji (bez wartości dodanej).
  • Unsplashserwis oferuje wysokiej jakości zdjęcia. Niemniej jednak, na stronie nie znajdziemy np. grafiki wektorowej, czy tez plików wideo. Oczywistym jest, że grafika może zostać wykorzystana do celów prywatnych i komercyjnych. Fotografie udostępniane są na autorskiej licencji przypominającej Creative Commons CC0.
  • Stocksnap – serwis podobny do Pixabay, co oznacza, że fotografie udostępniane są na licencji Creative Commons CC0. Na stronie nie znajdziemy grafiki wektorowej, ani plików wideo.
  • Pikwizardbardzo podobna storna do pozostałych. Podobnie do serwisu Pexels, zdjęcia również udostępniane są na autorskiej licencji, która przypomina CC0.

Powyżej przedstawione serwisy internetowe to najbardziej znane źródła darmowej grafiki. W Internecie można również odnaleźć bardzo wiele innych banków oferujących darmowe zasoby, które można wykorzystać w celach komercyjnych.

Autorzy zdjęć udostępniają je za pośrednictwem wyżej wymienionych serwisów za darmo, co oznacza, że nie otrzymują za nie żadnego wynagrodzenia. Dlaczego więc to robią? Niektórzy twórcy budują w ten sposób portfolio, a także starają się wspierać społeczność, która udostępnia darmowe fotografie. Zdarza się, że osoby które korzystają z darmowej grafiki, same udostępniają swoje zdjęcia, lub prace, za darmo. Należy dodać, że niektóre serwisy (np. Pixabay) oferują możliwość przekazania dobrowolnej, drobnej dotacji autorowi zdjęć, które zostały przez nas wykorzystane. Niektórzy twórcy, udostępniający bardzo wiele zdjęć twierdzą, że są w stanie wygenerować pasywne źródło dochodu z samych dotacji.
 
Darmowa grafika - przykład 1
 

Licencja Creative Commons CC0 (i podobne)

Zdjęcia udostępniane przez wspomniane banki, przekazane zostały do tzw. „domeny publicznej”. Oznacza to, że w przypadku większości grafik zastosowanie znajduje licencja Creative Commons CC0 Należy wyjaśnić, że osoba, która opatrzyła utwór takim oświadczeniem, zrzeka się wykonywania wszelkich praw do tego utworu, które wynikają z „prawa autorskiego, włączając w to wszelkie prawa powiązane i prawa pokrewne, w zakresie dozwolonym przez prawo, na obszarze całego świata”.

Zastosowanie Creative Commons CC0 przekłada się na możliwość wykorzystania danej grafiki w celach komercyjnych, bez potrzeby uzyskania zgody jej autora. Ponadto, nie jest wymagane przypisanie autorstwa, co oznacza, że nie trzeba przedstawiać kto jest autorem danego zdjęcia, ani udostępniać jego źródła. W tym przypadku nie trzeba również umieszczać notki licencyjnej. Co więcej, grafikę można dowolnie zmieniać, zwielokrotniać i rozpowszechniać.

Zawsze należy pamiętać, żeby przed wykorzystaniem danej fotografii zweryfikować, czy została ona udostępniona na licencji Creative Commons CC0. Istnieją bowiem inne licencje, które uniemożliwiają zastosowanie zdjęcia na tak liberalnych warunkach. Dlatego też, jeżeli licencja okazała by się być inną niż CC0, to należy dokładnie zapoznać się z jej warunkami. W przypadku wymienionych serwisów, taki problem jednak nie powinien wystąpić. Niemniej jednak, niektóre z nich wytworzyły własny rodzaj licencji – np. Pexels. Zawiera ona pewne dodatkowe obostrzenia, z którymi należy się zapoznać. Między innymi, precyzuje ona, że osoby zamieszczone na zdjęciach nie powinny być ukazywane w „złym świetle”. Ponadto, nie należy wskazywać, że polecają oni promowany produkt. Podobnych zastrzeżeń, w przypadku wielu autorskich licencji, może być o wiele więcej. Dlatego też, w każdym przypadku powinno się z nimi szczegółowo zapoznać.

Wybrana grafika powinna pomagać w sprzedaży danego produktu, a nie sama się nim stawać. Oznacza to, że zdjęć m.in. nie należy sprzedawać w postaci wydruków, bez ich wcześniejszej modyfikacji, która polega na ich twórczym przetworzeniu. Modyfikacje polegające na zmianie kontrastu i nasycenia barw nie są wystarczające. Zatem powinno się stworzyć zupełnie nowy obraz na bazie istniejącej grafiki. Należy podkreślić, że ta kwestia zależy wyłącznie od rodzaju licencji, na której udostępniono dany zasób. Grafika znajdująca się w domenie publicznej, z reguły, może zostać wykorzystana w dowolny sposób, nawet taki, którego nie życzyłby sobie autor. Niemniej jednak, w tego rodzaju kwestiach należy zasięgnąć pomocy prawnej.
 

Czy darmowe zdjęcia rzeczywiście są darmowe?

Jeżeli ktoś twierdzi, że coś jest darmowe, to w rzeczywistości nie musi wcale takie być. Ta zasada dotyczy również bezpłatnych zdjęć, które można zastosować w celach komercyjnych. Niestety, z wykorzystywaniem tego rodzaju zasobów wiąże się kilka problemów, które mogą nawet doprowadzić do sprawy w sądzie.

Zaznaczam, że opisywane w artykule grafiki faktycznie są darmowe. Niemniej jednak, bezpieczeństwo wydawcy zależy od sposobu, w jaki są one wykorzystywane. Dlatego tez, darmowych zasobów należy używać w określony sposób, który zapewni nam bezpieczeństwo. Przede wszystkim, powinno się rozróżnić dwa rodzaje wykorzystania fotografii:

  • Wykorzystanie redakcyjne (editorial use) – można stwierdzić, że tego typu wykorzystanie fotografii bazuje na prawie do wolności słowa (w każdym kraju interpretuje się to inaczej). W ten sposób zdjęcia wykorzystywane są m.in. przez dziennikarzy. Ważne jest, aby takie zastosowanie zasobów bezpośrednio nie przekładało się na osiągnięcie korzyści materialnych. Z reguły, wykorzystane fotografie przedstawiają znane osoby, bądź też relacje z pewnych wydarzeń. Ponadto, często wspierają one artykuły, które np. przedstawiają krytyczne opinie. Należy pamiętać, że w każdym kraju inaczej interpretuje się takie zastosowanie zasobów. Bardzo często, w ramach wykorzystania redakcyjnego, zabronione jest np. modyfikowanie fotografii.
  • Wykorzystanie komercyjne (commercial use) – polega na wykorzystaniu zasobów w celach komercyjnych, lub takich które generują powstanie korzyści materialnej. Dotyczy to m.in. zastosowania zdjęć w celach reklamowych, marketingowych, do tworzenia zasobów firmowych, produktów, itp. To znaczy, że np. zamieszczenie zdjęcia na okładce wydanej książki wpisuje się w wykorzystanie komercyjne.

 
Darmowa grafika - przykład 2
 

Jakie problemy wiążą się z wykorzystaniem redakcyjnym i komercyjnym?

Wykorzystanie redakcyjne fotografii nie powinno prowadzić do powstania większych problemów. Niemniej jednak, należy upewnić się, że podjęte działania wpisują się w tą kategorie użytkowania czyiś utworów. Mianowicie, zakres wykorzystania redakcyjnego podlega wielu ograniczeniom. Między innymi, dotyczą one obowiązku przypisania autorstwa i podania źródła zdjęcia. Dlatego też, zalecam, aby edukacje rozpocząć od Art. 25 Ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych, a także od konsultacji z prawnikiem.

O wiele bardziej skomplikowaną kwestią jest wykorzystywanie fotografii w celach komercyjnych. Darmowe zdjęcia, które udostępniane są na licencji Creative Commons CC0 opatrzone są dopiskiem mówiącym, że można je używać w celach komercyjnych. Dlaczego więc może pojawić się problem? Może on powstać, gdy zdjęcie ukazuje chroniony prawem wizerunek osoby, bądź mienia. Darmową fotografie można wprawdzie wykorzystać, ale bardzo ważne jest, aby pozyskać zgodę na publikowanie wizerunku obiektów, które ona przedstawia. Dlatego też, przed użyciem danego zdjęcia powinniśmy upewnić się, że posiadamy:

  • Zgodę na rozpowszechnianie wizerunku osoby (Model Release),
  • Zgodę na rozpowszechnianie wizerunku obiektu (Property Release).
 

REKLAMA

 

Zgoda na rozpowszechnianie wizerunku osoby (Model Release)

Jeżeli wykorzystujemy zdjęcie w celach komercyjnych to zawsze należy pozyskać zgodę na rozpowszechnianie wizerunku. Dotyczy to wszystkich osób przedstawionych na fotografii, nawet rodziny i/lub przyjaciół. Zasada, którą należy stosować, nie jest skomplikowana – jeżeli dana osoba jest w stanie rozpoznać się na zdjęciu, to należy pozyskać jej zgodę. Istotne jest, że ta kwestia nie dotyczy wyłącznie wizerunku twarzy. Rozpoznać można się również po tatuażu, sylwetce, czy też charakterystycznym ubiorze. Interesujące jest, że zgody nie dotyczą wyłącznie fotografii, lecz każdego rodzaju utworu (film, nadruki, itp.).

W przypadku fotografii ukazującej modela/kę nago, również należy posiadać odpowiednią zgodę. Dodatkowo, należy sporządzić kopię dokumentu tożsamości, która potwierdza, że osoba widoczna na zdjęciu jest pełnoletnia.

Istotne jest, że gdy na zdjęciu znajduje się osoba niepełnoletnia to standardowa zgoda na rozpowszechnianie wizerunku powinna obejmować podpis rodzica, lub opiekuna prawnego. Natomiast, gdy na zdjęciu widać kilka osób, to zgoda powinna zostać pozyskana od każdej z nich, na osobnych formularzach.

Zgoda na rozpowszechnianie wizerunku obiektu (Property Release)

Tego rodzaju zgoda jest pisemnym oświadczeniem właściciela danego przedmiotu, lub obiektu, które zezwala na wykorzystanie jego wizerunku. Powinna ona dokładnie określać jakiego obiektu dotyczy. Oczywistym jest, iż bez niej nie można wykorzystać jego wizerunku w celach komercyjnych. Do obiektów, które wymagają zgody na rozpowszechnianie wizerunku m.in. zalicza się

  • Prywatne nieruchomości i wnętrza – dotyczy to bryły i wnętrz prywatnych mieszkań, domów, posiadłości, lub budynków, które łatwo jest rozpoznać. Zgoda jest potrzebna, gdy dany obiekt stanowi główną tematykę fotografii. Zgoda nie będzie potrzebna, jeżeli obiekt nie posiada cech szczególnych, lub jest przedstawiony w sposób poboczny, np. jako pomniejszy element panoramy miasta.
  • Zabytki, znane nieruchomości i miejsca – należy szczególnie uważać, gdy zdjęcie przedstawia tego typu obiekt. Wizerunek budynków historycznych, z reguły, można wykorzystywać, ale nie wtedy, gdy zostały dokonane w nim modyfikacje. Bardzo często źródła internetowe przytaczają przykład wieży Eiffla, której nie można fotografować w nocy, ponieważ układ świateł jest chroniony prawem autorskim.
  • Znaki logo, znaki handlowe, wzornictwo chronione prawem (np. sprzęt Apple, klocki lego, itp.), dzieła sztuki, sztuka uliczna, graffiti, tatuaże (gdy są przedmiotem fotografii, lub gdy przedstawiają konkretną osobę) – znaki handlowe należy ze zdjęć pousuwać, natomiast dzieła sztuki i graffiti teoretycznie mogą znajdować się na zdjęciu, lecz nie powinny być głównym przedmiotem fotografii.
  • Inne obiekty, które można powiązać z konkretnym właścicielem.

 

Kto ponosi odpowiedzialność?

Scharakteryzowane zgody są bardzo istotne, ponieważ konieczność ich pozyskania dotyczy wykorzystania zarówno zdjęć darmowych, jak i tych, za które zapłaciliśmy. Proszę pamiętać, że komercyjne użycie płatnej fotografii, nawet takiej, którą wykonał dla nas fotograf, wymaga pozyskania odpowiednich zgód. Sam fakt, że płacimy za zasoby, nie zwalnia nas z odpowiedzialności, która ciąży na wydawcy. Teoretycznie fotograf powinien takie zgody uzyskać, ale nie zawsze to robi.

Należy pamiętać, że cała odpowiedzialność za publikowanie treści opatrzonych prawem autorskim ciąży na barkach wydawcy, czyli np. właściciela przedsiębiorstwa, strony internetowej, itp. W przypadku niewłaściwego zastosowania zdjęć, odpowiedzialność poniesiemy my, a nie bank zdjęć (np. Pixabay). Dlatego też, bardzo istotne jest, aby pamiętać, że licencja Creative Commons CC0 nie wpływa na prawa innych osób związanych z daną grafiką, lub sposobie jej wykorzystania. Dotyczy to między innymi prawa do wizerunku i prywatności.

W przypadku darmowych zdjęć, może pojawić się dodatkowy problem. Zdarza się, że wykorzystamy grafikę, która w serwisie internetowym została zamieszczona przez kogoś nieuczciwego. Na przykład, ktoś może pościągać zdjęcia z Internetu, a następnie zamieścić je na licencji CC0 w bankach zdjęć. W takim przypadku, nie powinniśmy ich wykorzystywać, ponieważ osoba, która je udostępniła zrobiła to bezprawnie. W tym przypadku również odpowiedzialność spoczywa na wydawcy. Niemniej jednak, można się wybronić, lecz w pierwszej kolejności należy zidentyfikować osobę, która bezprawnie udostępniła zdjęcia. Zaznaczam, że zawsze łatwiej jest odnaleźć dane wydawcy, niż użytkownika serwisu internetowego, który nawet nie musiał podać prawdziwego adresu email podczas rejestracji.

 

REKLAMA

 

Czy warto wykorzystywać darmowe fotografie?

Jeżeli jesteśmy pewni, że darmowe zasoby wykorzystywane są przez nas w sposób bezpieczny, to powinniśmy zastanowić się nad kilkoma innymi kwestiami. Mianowicie zdjęcia, które znajdują się w „domenie publicznej”, mogą zostać wykorzystane przez każdą zainteresowaną nimi osobę.

Może to doprowadzić do pojawienia się bardzo istotnego problemu, wynikającego z faktu, że fotografia, którą zamierzamy wykorzystać w celach reklamowych, została wybrana przez kogoś innego. Wielokrotne wykorzystanie tej samej grafiki przez wiele podmiotów przyczynia się do powstania strat wizerunkowych. Na przykład, zdjęcie morza, którym zamierzamy reklamować wycieczki zagraniczne, może pojawić się jako nadruk na kubku promocyjnym, lub co grosze, na desce klozetowej.

Stosowanie darmowych grafik może, w pewnym stopniu, utrudnić promowanie własnej marki, lub produktu. W pewnych sytuacjach obrazy stockowe źle się kojarzą. Na przykład wiele restauracji fast food wykorzystuje gotowe zdjęcia produktów. W takim przypadku, mało prawdopodobne jest, aby produkt przypominał ten ze zdjęcia. Ponadto, gdy klient w wielu barach zobaczy dokładnie ten sam obraz, to morze wyrobić sobie niekorzystną opinie o produkcie, lub marce.

Wykorzystanie grafiki na potrzeby redakcyjne, czyli wzbogacanie treści artykułów interesującymi obrazami wydaje się być uzasadnione. Obrazy zamieszczone na stronie internetowej, czy np. na blogu, zdecydowanie podniosą jego jakość. Niemniej jednak, zastosowanie ich w celach komercyjnych, w działalności gospodarczej, budzi pewne wątpliwości. Dlatego też, w pierwszej kolejności warto podjąć wszelkie starania, aby samemu przygotować odpowiednią grafikę.

Wykorzystując darmowe zasoby należy mieć na uwadze ich wady, a także pamiętać, że najbezpieczniej jest używać zdjęć, które nie przedstawiają ludzi, lub prywatnej własności. Dla własnego bezpieczeństwa najlepiej jest wykorzystać darmową grafikę, która nie przedstawia osób, znaków handlowych, znanych wzorów, ani własności, która łatwo jest zidentyfikować. Teoretycznie mniej zagrożone są blogi, ponieważ przeważnie nie wykorzystują zdjęć w celach komercyjnych. Niemniej jednak, ciężko jest sklasyfikować, jak dane zdjęcie zostało wykorzystane, ponieważ w tych kwestiach prawo jest bardzo zawiłe. Dlatego też, najlepiej jest „dmuchać na zimne”, a w razie wystąpienia wątpliwości, powinno się skonsultować z prawnikiem.
 

2 Replies to “Darmowa grafika do użytku komercyjnego – czy warto z niej korzystać?”

  1. Hej,

    1) Czy jeśli zapytam autora zdjęcia w komentarzu, czy osoba przedstawiona na zdjęciu wyraża zgodę + jest pełnoletnia, a on odpisze, że tak, to czy jest to wystarczające?

    2) Jak wygląda sprawa z płatnymi zdjęciami w bankach zdjęć np. pixabay? Czy też trzeba uzyskać zgodę, czy wtedy skoro płatne, możemy założyć, że to autor zdjęcia jest odpowiedzialny za to aby wrzucać tylko zdjęcia z osobami, które się na to zgodziły by być np. na okładce książki?

    1. Witam,

      Postaram się odpowiedzieć zgodnie z moją wiedzą, ale pamiętaj, żeby tego rodzaju kwestie zawsze konsultować ze specjalistą (prawnikiem). W związku z tym, nie daje gwarancji, że to co napisałem jest aktualne i poprawne.

      Osobiście, nigdy bym nie bazował wyłącznie na opinii osoby trzeciej. Mianowicie, ktoś nie może stwierdzić, że inna osoba wyraziła na coś zgodę. W związku z tym, wg. mnie nie jest to wystarczające. Mianowice, jeżeli taka zgoda byłaby wyrażona, to bardzo zależałoby mi, abym uzyskał wgląd w umowę. Ponadto, myślę, że fotograf powinien również jakieś „RODO” 🙂 podpisać, z osobami, które widnieją na zdjęciu, ponieważ w umowach widnieją dane osobowe. Są to ważne kwestie, którą powinieneś omówić z prawnikiem.

      Jeżeli chodzi o Pixabay to zwartość jest bezpłatna (o ile dobrze się orientuje). Oczywiście można tam znaleźć odnośniki do zdjęć płatnych, które są ofererowane przez inne banki zdjęć – jest to forma reklamy. Niestety, nawet jak zdjęcie jest płatne, to nie oznacza to, że osoby widniejące na fotografii wyraziły zgodę na wykorzystanie ich wizerunku. Powinieneś zapytać, czy maja z każdym podpisany tzw. „Model Release”. Teoretycznie fotograf powinien podpisać takie umowy z osobami widniejącymi na zdjęciu, ale nikt nie da tobie gwarancji, że tak się stało. Należy również pamiętać, że odpowiedzialność leży po stronie wydawcy. Dlatego też, należy zachować szczególną ostrożność wykorzystując zdjęcia, na których widnieje np. czyjaś własność (również intelektualna), lub wizerunek. Ponadto rozwiązania prawne w tym zakresie są zawiłe, a także odmienne w każdym kraju. W związku z tym, o szczegóły pytaj prawników.

      Pozdrawiam,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.